Naukowcy Amerykańscy wzbili się w powietrze nad Arktyką i Nowym Jorkiem.

Loty

Kierowany przez Shepsona zespół CHACHA planuje przeprowadzić w powietrzu pomiary halogenów (pochodzących z soli morskiej na zamarzniętej powierzchni oceanu) i innych chemikaliów występujących w fazie gazowej, w cząstkach oraz w kropelkach chmur wokół mórz Czukockiego i Beauforta, oraz Regiony Alaska North Slope.

„Ten projekt dostarczy unikalny i cenny zbiór danych, pierwszy w swoim rodzaju, który prawdopodobnie będzie trwały i używany przez większą społeczność naukową” – powiedziała Jennifer Mercer, dyrektor programowa w Biurze Programów Polarnych NSF.

Naukowcy wykorzystają dwa samoloty: University of Wyoming King Air i Purdue University Airborne Laboratory for Atmospheric Research.

„Będzie to pierwszy raz, kiedy ktokolwiek przeprowadzi rozległe pomiary w powietrzu gazów halogenowych, cząstek i kropelek chmur w Arktyce” – powiedział Shepson. „Proces i wyniki będą znaczącym krokiem naprzód w zrozumieniu, w jaki sposób atmosfera oczyszcza się w regionach polarnych, w tym w sąsiedztwie Oceanu Arktycznego wzdłuż wybrzeża Alaski”.

Drugim projektem jest misja na pokładzie statku powietrznego Greater New York Oxidant, Trace gas, Halogen i Aerosol Airborne, czyli GOTHAAM.

Kierowany przez Johna Maka ze Stony Brook University, współkierownik badaczy ze Stony Brook i sześciu innych uniwersytetów w całym kraju, będzie używać samolotów NSF C-130 do oceny jakości powietrza, chemii i zanieczyszczeń w jednym z najgęściej zaludnionych regionów kraju.

‚Badania dostarczy nowych informacji na temat procesów kontrolujących zanieczyszczenie szkodliwym ozonem i pyłem zawieszonym w złożonym środowisku miejskim’ – powiedziała Anne Johansen, dyrektor programowa w Wydziale Nauk o Atmosferze i Geoosferze NSF. „Przyniesie rezultaty, które będą miały wpływ na jakość powietrza w regionie Nowego Jorku i w pobliżu innych nadmorskich megamiast”.

Większy region Nowego Jorku, zamieszkały przez 20 milionów mieszkańców, ma zróżnicowaną chemicznie i złożoną atmosferę ze względu na emisje miejskie i emisje z wód przybrzeżnych i lasów śródlądowych. Kiedy powietrze jest nasłonecznione, powstaje złożona „zupa” reaktywnych gazów i aerozoli oraz ich produktów, z których część jest toksyczna dla ludzi, zwłaszcza dla ludzkiego układu oddechowego.

„Ten projekt dostarczy unikalny i cenny zbiór danych, pierwszy w swoim rodzaju, który prawdopodobnie będzie trwały i używany przez większą społeczność naukową” – powiedziała Jennifer Mercer, dyrektor programowa w Biurze Programów Polarnych NSF.

Naukowcy wykorzystają dwa samoloty: University of Wyoming King Air i Purdue University Airborne Laboratory for Atmospheric Research.

Polski turysta pierwszy raz leci do Hurghady – ciekawostki

„Będzie to pierwszy raz, kiedy ktokolwiek przeprowadzi rozległe pomiary w powietrzu gazów halogenowych, cząstek i kropelek chmur w Arktyce” – powiedział Shepson. „Proces i wyniki będą znaczącym krokiem naprzód w zrozumieniu, w jaki sposób atmosfera oczyszcza się w regionach polarnych, w tym w sąsiedztwie Oceanu Arktycznego wzdłuż wybrzeża Alaski”.

Drugim projektem jest misja na pokładzie statku powietrznego Greater New York Oxidant, Trace gas, Halogen i Aerosol Airborne, czyli GOTHAAM.

Kierowany przez Johna Maka ze Stony Brook University, współkierownik badaczy ze Stony Brook i sześciu innych uniwersytetów w całym kraju, będzie używać samolotów NSF C-130 do oceny jakości powietrza, chemii i zanieczyszczeń w jednym z najgęściej zaludnionych regionów kraju.

‚Badania dostarczy nowych informacji na temat procesów kontrolujących zanieczyszczenie szkodliwym ozonem i pyłem zawieszonym w złożonym środowisku miejskim’ – powiedziała Anne Johansen, dyrektor programowa w Wydziale Nauk o Atmosferze i Geoosferze NSF. „Przyniesie rezultaty, które będą miały wpływ na jakość powietrza w regionie Nowego Jorku i w pobliżu innych nadmorskich megamiast”.

Większy region Nowego Jorku, zamieszkały przez 20 milionów mieszkańców, ma zróżnicowaną chemicznie i złożoną atmosferę ze względu na emisje miejskie i emisje z wód przybrzeżnych i lasów śródlądowych. Kiedy powietrze jest nasłonecznione, powstaje złożona „zupa” reaktywnych gazów i aerozoli oraz ich produktów, z których część jest toksyczna dla ludzi, zwłaszcza dla ludzkiego układu oddechowego.